Paulina Sroka
Rozmowa z Karoliną Kozelą, pierwszą zawodniczką Pucharu Polski MTB w latach 2006-08, Akademicką Mistrzynią Polski z lat 2006-07 oraz seniorską wicemistrzyni Polski w sezonie 2008 w kolarstwie MTB.
- Rower to doskonały lek na choroby serca i układu oddechowego?
- Oczywiście! Warto przenieść modę na rower z Holandii, gdzie jest on na porządku dziennym. Tam rowerzysta ma większe prawa niż kierujący samochodem. Rower to sposób na korki i problemy z parkowaniem. Dobry dla „serducha”, kondycji, wzmacnia odporność, spala zbędne kilogramy. Jeśli tylko ktoś zorganizowałby akcję "Cała Polska na rowery”, chętnie się przyłączę.
- Najwyraźniej ta dyscyplina sportu to twoja życiowa pasja. Pozostanie z tobą chyba już na zawsze.
- Będę jeździć dopóki Bozia da mi siły. Zostanę pewnie taką starą babcią na rowerze! Zanim to jednak nastąpi chcę jeszcze „skosić” parę znanych nazwisk. Sezon 2009 zamierzam przejechać w myśl zasady: wygrywam, co się da!
- Czym chcesz się zająć w bardziej odległej przyszłości?
- Chcę propagować zdrowy styl życia. Taką rodzinną turystykę rowerową. Chciałabym wykorzystać rower jako element rehabilitacyjny na specjalnych wczasach w rejonach agroturystycznych. Fajnie by było założyć własną grupę kolarską. Mam również plany, by opracować receptury nowych odżywek dla zawodników sportów wytrzymałościowych. Studiuję dietetykę sportowców.
- Co sprowadza cię do małej Nagawczyny, miejscowości położonej ponad 100 km od rodzinnego Krakowa?
- Tutaj ma siedzibę firma Olimp Laboratories. Jej produkty dla sportowców pomagają mi odpowiednio przygotować się do sezonu. Tym razem degustuję zupełnie nowe napoje funkcjonalne Go For It: Iso Plus Aqua oraz Carni Line Aqua. Napoje izotoniczne, energetyzujące, czy odżywki z Olimpu świetnie wpływają na moją formę, a przy okazji mają dobry wpływ na cały organizm.
Gazeta Codzienna NOWNY
nr 250 (17412)
